prezespolonii blog

Twój nowy blog

Witam bardzo serdecznie w Nowym , 2013 roku. Weszlismy w Nowy Rok, z wieloma zmianami w naszym klubie. Po rozstaniu się z kilkoma piłkarzami wydawało się, ze ten rok dla sekcji piłki noznej bedzie bardzo spokojny. Zycie przyniosło jednak ciekawa okazje w postaci mozliwości zatrudnienia trenera Czesława Owczarka, z której skwapliwie skorzystalismy. Bardzo się ciesze, że nawiazalismy taka współpracę gdyz po słabej rundzie jesiennej wyraźnie potrzebowalismy w Środzie impulsu do dalszej pracy. Przyjscie znanego i cenionego trenera jest takim impulsem bo sam tak czuje ale takze spotykam się z takimi odczuciami u naszych kibiców i co najwazniejsze piłkarzy Polonii.

Fajnie tez, że Robert bedzie mógł dalej doskonalić swój warsztat trenerski podpatrując młodego ale juz bardzo doswiadczonego szkoleniowca. Teraz przed zawodnikami i trenerami cięzki ale jednoczęsnie bardzo ciekawy okres pracy i wzajemnego poznawania się. Ważne aby przy tym towarzyszyła nam wszystkim dobra atmosfera i wielka ochota do zapieprzania wszak ŁĄCZY NAS PASJA.

Od pracy bardzo fajnym przerywnikiem może być V Bal Sympatyków KS Polonia, który już tradycyjnie odbedzie sie w Hotelu Almarco. W tym roku spotykamy się 1-go lutego w piatek a do zabawy przygrywac nam bedzie zespół Bracia Walewscy. Serdecznie zapraszam zainteresowanych, bilety w cenie 220 i 200 pln od pary  można zamówić u mnie osobiście ( tel.601 932 118). Zapowiada się jak co roku świetna zabawa, prawdziwych sympatyków naszego klubu nie powinno tam zabraknąć!!!!

Jako sympatyk piłki nie moge nie odnieść się do sytuacji w polskiej, a zwłaszcza w wielkopolscej piłce. Byłem wielkim oredownikiem kandydatury Zbiegniewa Bonka na Prezesa PZPN-u i baaaardzo sie cieszę, że Zibi został wybrany na to stanowisko. Moim zdaniem to najlepsza osoba do pełnienia tej funkcji, mam do niego jako kibic piłki noznej  i jako Prezes klubu wielkie zaufanie, że dokona wielu niezbednych zmian w funkcjonowaniu naszej piłki . Wreszczie mozna słuchac wywiadów z Prezesem PZPN-u bez zażenowania a wręcz przeciwnie ze sporym zaciekawieniem. Bardzo pozytywnie oceniam także dotychczasową działalność Bońka juz jako Prezesa PZPN-u i mozna powiedzieć, że to był ostatni moment na taki wybór. Nawet nie chce mi się mysleć co by się stało z piłka w Polsce pod wodzą takich ludzi jak Potok, Kręcina lub Antkowiak.

Pana Stefana Antkowiaka mamy niestety jako Prezesa WZPN-u i moje zdanie jest tutaj także bardzo negatywne. Zobaczmy zreszta co się dzieje w wielkopolskich klubach- bieda, że aż piszczy, wiarygodność wielkopolskich działaczy jest zerowa i tutaj takze potrzebne sa diametralne zmiany. Na Prezesa Wielkopolskiego Zwiazku potrzebna jest osoba szanowana, znana i ceniona przez ogól społeczeństwa. Antkowiak chce czy nie chce bedzie nam się wszystkim kojarzył z najgorszymi latami w polskiej piłce, pełnej korupcji, nieudolnego zarzadzania, kumoterstwa i dbania tylko o własne interesy.  I nie zmieni tego niby jego popieranie Bońka. On zreszta już wie , że lata korzystania z władzy PZPN-u sie kończy i konfitury juz się pozamykały, więc niby po co by miał dalej „społecznie działać”?

Przykładem zarzadzania wielkopolska piłką jest załamanie się działalności takich klubów jak Warta Poznań, Górnik Konin,Polonia Leszno i wielu innych, z mniejszych miejscowości. Obraz wielkopolskiej piłki w społeczeństwie jest nieciekawy więc jak maja znaleźć się firmy, które maja utrzymywac negatywnie oceniane środowisko? Potrzeba jest gigantyczna praca nad poprawieniem wizerunku srodowiska piłkarskiego, które spowoduje przyciagnięcie kibiców na stadiony a za nimi dopiero moga przyjść sponsorzy.

I tego ekipa Antkowiaka nam nie zapewni, ja to wiem. Mam nadzieję, że do takiego przekonania krok po kroku dochodzic beda takze zarzadzajacymi innymi klubami w Wielkopolsce.

 

 

Nie tak wyobrazałem sobie tegoroczny sezon Polonii w III lidze. Zdecydowalismy się zatrudnić doświadczonego szkoleniowca, poszerzylismy kadre o dobrych piłkarzy i wydawało się, że przy tak dużej konkurencji wszyscy beda ciężko pracowac aby uzyskac jak najlepszy wynik. Okazalo sie jednak, że Marian Kurowski nie poradził sobie z taka sytuacją. Już w okresie przygotowawczym mielismy sygnały, że treningi nie sa zbyt intensywne ale wydawało się nam, że tak doswiadczony szkoleniowiec wie co robi. Na dodatek trener Kurowski preferował defensywna taktykę, która nie przyniosła nam zwycięstw a prawie wyłącznie remisy i to do tego bezbramkowe. Tego nie dało sie dalej ogladać więc postanowilismy się rozstac z trenerem i powierzyc kadrę Robertowi Halaburdzie.

Trzeba tez powiedzieć, że słaba gra Polonii w rundzie jesiennej to nie tylko” zasługa” trenera ale także piłkarzy. W naszym klubie warunki do gry i trenowania sa duzo lepsze niż w srednim trzecioligowym klubie. Niestety nalezy powiedzieć, że nie wszyscy to doceniaja albo nie wyciagaja właściwych wniosków. Ta dobra sytuacja finansowa Polonii nie bedzie trwac wiecznie i o tym wszyscy szybko się przekonaja. Sprawe trzeba postawic jasno , albo zdobedziemy jesienia tyle punktów aby nie tracic przed zima do lidera wiecej niz 5 punktów albo zrobie wszystko żeby zima pożegnac się z tak szeroka kadra. Straciłem juz cierpliwość i zamierzam wyciagnąć konsekwencje wobec piłkarzy, którzy nie osiagają zadowalajacych wyników.

Jestem w tym klubie juz prawie siedem lat, mam co nieco doswiadczeń ale wydaje się tez, że powoli trace juz ten entuzjazm, który przyswiecał mi na poczatku mojej działalności w Polonii. Niestety nadal ogromna bolaczką piłki w Polsce jest jej postrzeganie przez społeczeństwo . To środowisko działaczy piłkarskich jest temu winne ale najgorzej , że nie wyciaga w łaściwych wniosków i nadal działa na zasadzie kumoterstwa. Jesli w najblizszych wyborach na szefa PZPN wygra ktos z trójki Antkowiak, Potok, Krecina bedzie to dla mnie sygnał, że trzeba sobie na pare lat dac spokoj z piłką gdyz uważam, że ani szef WZPN-u ani pozostali dwaj nie zapewnia zmiany jakosciowej w polskiej piłce , ktorej oczekuja kibice i niektórzy działacze. Bez zmiany postrzegania srodowiska przez społeczeństwo nie mamy co marzyć o rozwoju polskiej piłki.

To na razie tyle z moich przemyslen.

 

 

Witam wszystkich sympatyków Polonii po długiej przerwie. Dziekuje jednoczesnie za komentarze nawołujace do mojego powrotu do pisania bloga. Cieszę sie, że chcecie znac moje zdanie na tematy klubu a zwłaszcza piłki noznej.
Od końca maja wiele wydarzyło sie w polskim sporcie i polskiej piłce nożnej.  Piłkarsko nie zaistnielismy zbyt dobrze na EURO 2012 ale awans do ćwiercfinału byłby tylko zaciemnieniem rzeczywistego obrazu naszej piłki. Jak pokazały mecze pucharowe najlepszych przecież polskich klubów nie wypadamy dobrze w konfrontacji z europejskimi średniakami nawet z tak niewielkich krajów jak Czechy.
Ale to problem ogólnopolski a nie nasz średzki. My tu mamy swoje problemy , może problemiki.
Z jednej strony jest bardzo duze zainteresowanie dzieci i młodzieży uprawianiem przede wszystkim piłki noznej. Z tego musimy się cieszyc bo jak pisałem wczesniej tylko z masowego szkolenia można doczekac się naprawdę zdolnych i pracowitych piłkarzy. Z tym, że te chetne dzieci powinni szkolic dobrzy , utalentowani z ambicjami trenerzy. Z tym mamy trochę problemów, bo na terenie Środy czy powiatu sredzkiego nie ma ich zbyt wielu. Praca szkoleniowca druzyn młodziezowych nie jest zbyt dobrze płatna a niesie za sobą sporo odpowiedzialności i poczucia obowiazku. Do tego nalezy posiadac umiejetności pedagogiczne i byc dobrym w tym fachu, który nalezy do specyficznych.
Po poprzednim sezonie mielismy wakat na pozycji trenera juniorów młodszych i mimo dość szeroko zakrojonych poszukiwań nie udało się znaleźć następcy Marcina Łuczaka. Podjąłem więc decyzję aby do tego zespołu przesunąć Roberta Halaburde co spowodowało powołanie na trenera młodzików poczatkujacego trenera, Fryderyka Haremskiego. To spotkało sie z dosyć negatywna opinia rodziców piłkarzy z rocznika 2000-2001 , którymi w poprzednim sezonie zajmował się Robert.
Z jednej strony ciesze sie, ze rodzice walcza o swoje bo to oznacza, że zalezy im na tym aby dzieci były szkolone jak najlepiej a także, że wreszcie coraz więcej ludzi zacznie doceniać pracę trenerów grup młodziezowych , którzy swoja prace wykonuja dobrze. Tak powinno to wygladac, że wszyscy powinnismy wywierac presje, w pozytywnym tego słowa znaczenie na dobre szkolenie dzieci.  Wsród trenerów grup młodziezowych mamy doswiadczonych szkoleniowców jak Irek Janicki, Waldek Grzeskowiak czy Robert Halaburda ale szybko powieksza się nam grupa młodych, ambitnych trenerów jak Mariusz Kułak, Marcin Leciej czy zupełni nowicjusze jak właśnie Fryderyk Haremski i Łukasz Kaczałka. Cała czwórka to rodowici średzianie, którzy widząc szanse pracy w zawodzie trenera szybko uzyskali odpowiednie, kosztowne kwalifikacje i teraz szkola w Polonii najmłodsze grupy. Poniekąd Polonia stała się ofiara szybkiego rozwoju, gdzie w ciagu kilku lat zwiekszylismy ilość zespołów zgłoszonych do rozgrywek z czterech do dziewieciu co oznacza, że potrzebujemy dziewieciu ambitnych, pracowitych, zdolnych i odpowiedzialnych szkoleniowców. Z tym nie jest lekko więc ciagle musimy przygladac się pracy obecnym trrenerom i mobilizowac ich do jeszcze lepszej pracy.
W pierwszym zespole tez nie wszystko ułozyło sie  tak jak powinno.Nowy trener, Marian Kurowski wystartował w lidze nie najlepiej ale nie zamierzamy wykonywać zadnych nerowych ruchów. Trener ma do dyspozycji wielu dobrych piłkarzy i moim zdaniem potrzebuje jeszcze troche czasu aby właściwie ocenić umiejetności poszczególnych zawodników. Ważne aby szkoleniowiec miał oczy otwarte aby dostrzegac piłkarzy bedacych w danym czasie w dobrej dyspozycji. Jak pokazał wczorajszy mecz w Luboniu mamy nadal problem ze strzelaniem bramek, bo mimo 18 strzałów w tym 9 celnych piłka jak na złośc nie zamierzała wpaść do siatki. Póki co tracimy na szczęście bardzo mało goli więc uciułalismy trzy punkty lecz jesli zamierzamy walczyć o awans musimy jak najszybciej zacząć wygrywać mecze.
Mam nadzieję, że trener Marian Kurowski szybko znajdzie recepte na swój zespół, a po meczu z Luboniem mozna tutaj byc juz małym optymistą. Ważne, abysmy z meczu na mecz robili postep w grze bo podstawy do tego mamy bardzo dobre. Dysponujemy szeroka, wyrównana kadra co jest absolutna podstawą do uzyskania zadowalajacyh wyników w lidze. Za nami juz cztery kolejki a przed nami jeszcze dwanaście oraz mecze w Pucharze Polski i te kilkanascie meczy w ciagu około dzisięciu tygodni powinny pozwolić nam wejść do pierwszej trójki ligi na koniec rozgrywek jesiennych. Oczywiście bedziemy walczyc o miano lidera bo na takim miejscu zamierzamy skończyc na koniec obecnego sezonu czego efektem bedzie awans do drugiej ligi. Takie mamy zamierzenia , takie cele stawiamy przed szkoleniowacami i piłkarzami i nie bedziemy sie z tym ukrywać. Wielu mówi , zgodnie z przysłowiem” ciszej jedziesz, dalej jedziesz” ale ja uważam, ze nalezy stawiac sprawe jasno . Zdaje sobie sprawę, ze w tym roku liga bedzie bardzo silna i wyrównana ale z tego tez mozna wysunąc optymistyczne wnioski, że wszystkie zespoły wczesniej czy później beda tracic punkty. Kto straci ich najmniej ten awansuje do drugiej ligi. Dla Polonii seria straconych musi sie jak najszybciej skończyc czego sobie , kibicom i całemu zespołowi z całego serca zyczę!

Wczoraj odbyła sie ostatnia kolejka sezonu w II i III lidze. Jak wiemy z drugiej ligi do naszej grupy maja spaść aż trzy zespoły, Tur , Calisia i Nielba choc myslę, że na ostateczne rozstrzygniecia nalezy poczekać do końca działania komisji licencyjnych dotyczacych I i II ligi. Teoretycznie mogą jeszcze nastapic pewne roszady w składzie zespołów, które opuszczą II ligę, zwłaszcza ze mówi sie takze o kłopotach finansowych niektórych klubów drugoligowych.
Polonia zajęła ostatecznie czwarte miejsce w sezonie 2011/2012 trzeciej ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej. To dobry wynik, choc w trakcie sezonu pojawiła się szansa na uzyskanie wyniku znacznie lepszego,  włącznie z awansem do ligi wyzszej. Musimy zadowolic się  jednak czwartą lokata, gdyż w końcówce sezonu zostalismy wyprzedzeni przez Unię Swarzędz i Lubuszanina Trzciankę. O wyniku w sezonie decyduje ilośc punktów w 30 meczach i tu sie okazało, że w końcówce zabrakło nam nieco umiejetności ale i skutecznych rozstrzygnięć . Ważne aby z tego sezonu wyciagnąć odpowiednie wnioski i jak najszybciej podjąć decyzje jak ma wygladać nasza druzyna w przyszłym sezonie. Myslę, że przede wszystkim wkrótce poznamy nazisko trenera, który bedzie szkoleniowcem pierwszego zespołu . Drugi sezon dla beniaminków jest bardzo trudny o czym przekonali sie włodarze GKS Dopiewo i Piasta Kobylin, które dopiero w ostatniej kolejce zapewniły sobie utrzymanie na nastepny sezon.  To ważne doświadczenie iż  należy świetnie  przygotowac się do nowego sezonu, zarówno organizacyjnie, finansowo ale przede wszystkim sportowo.  
Z pewnościa nadal podstawą budowania naszego klubu będzie praca z naszymi wychowankami. Chce aby w Polonii grało jak najwiecej takich piłkarzy i nie sa to na pewno słowa rzucane na wiatr o czym przekonujemy się analizując skład szerokiej kadry Polonii. Co bardzo ważne trzeba walczyć o to aby ilość przeszła w jakość czyli aby wiekszość piłkarzy podstawowego składu było naszymi wychowankami. Aby tak sie stało ci młodzi, zdolni piłkarze powinni dostać szanse szkolenia sie pod nadzorem bardzo dobrego trenera co jest moim celem na teraz. Następnie musimy jako klub stworzyć temu trenerowi bardzo dobre warunki do pracy, mysląc o lepszym stanie boisk treningowych, szerokiej kadrze piłkarzy i jeszcze stabilniejszym finansowaniu Polonii.
To podstawowe zadania dla zarzadu klubu, ale najwazniejsze bedzie podejscie piłkarzy do pracy. Wydaje mi się, że mamy tutaj sporo do poprawienia i mam nadzieję, że od nowego sezonu wszyscy bez wyjatku zawodnicy bedący w kadrze Polonii bedą przede wszystkim zdrowi i pełni chęci do ciężkiej roboty. Tylko przy profesjonalnym podejściu nas wszystkich możemy liczyć na to, ze nastepny sezon bedzie dla Polonii radosny.
Nie obedzie sie  bez zmian w składzie zespołu na nowy sezon. Oczywiscie chciałbym o tym poinformować najpierw piłkarzy, którzy dostana szansę gry w Polonii w nastepnym sezonie i podziekować tym , którzy takiej szansy nie dostana.
Najprawdopodobniej trener Polonii w nowym sezonie bedzie w lipcu dysponował około 30 piłkarzami i to on zdecyduje o wyborze kadry około 22-24 piłkarzy jacy beda reprezentować nasz klub w nastepnym sezonie. To tyle na razie o seniorach.
Jesli chodzi o poruszany w komentarzach temat szkolenia młodzieży to wydaje się, że w tej sprawie mamy w ostatnich latach bardzo duży postep. Zdaje sobie jednak sprawę, że jest tez kilka rzeczy, które powinny toczyc sie lepiej.
Podstawą szkolenia młodych adeptów piłkarskich jest współpraca klubu z zaangażowanymi a przede wszystkim znajacymi swój fach trenerami. Z mojego doświadczenia wynika, że to własnie jest główny problem klubów z miast takich jak Środa. Takich ludzi jest po prostu niewiele, majac na uwadze że zarobki trenerów grup młodziezowych nie sa wysokie a także to, ze wczesniej nie było popytu na takich pracowników. To szersze szkolenie młodych ludzi rozpoczęło się tak na dobre dopiero kilka lat temu i ten rynek dopiero sie tworzy. Inicjujemy działania, które maja na celu wyszukiwanie osób , którzy chca pracować w tym fachu i maja do tego predyspozycje. To jedna sprawa a druga to oczywiscie sprawa finansowania tego szkolenia. Członkostwo w naszym klubie kosztuje tylko 10 złotych na miesiąc i taka składka upoważnia, do brania udziału w około 10 zajeciach miesięcznie( 8 treningów i co najmniej 2 mecze). Czlonek klubu uprawiajacy sport ma dwa razy w roku wykonane badania przez lekarza sportowego, trenuje pod opieka wykwalifikowanego trenera ,korzysta z obiektów centrum treningowego i na koszt klubu wyjezdza na mecze. Składka jest minimalna ale dzieki temu, ze Polonia otrzymuje dofinansowanie z Urzedu Miasta to szkolenie może byc masowe a więc dostepne w praktyce dla kazdego mieszkańca Gminy Środa, który ma umiejetności piłkarskie. Ta masowość to jest nasz najwiekszy atut i dlatego zamierzam utrzymać tak niski poziom składek tak długo jak to tylko bedzie mozliwe. Tylko dzieki temu, ze do Polonii może przyjść chłopiec czy dziewczyna z bogatszych ale takze z mniej zamoznych rodzin  jest szansa ze nie umknie nam żaden zdolny adept piłki noznej.
Przed nastepnym sezonem zarząd Polonii dokona oceny pracy wszystkich trenerów , z wszystkich sekcji i tylko ocena pozytywna może skutkować dalsza oferta zatrudnienia trenera na nastepny sezon.
Na razie młodziez ma jeszcze przed soba kilka meczów i taka ocene bedziemy dokonywac po sezonie.

Dziś środa, 9 maja.W tym roku czas w piłce biegnie baaardzo szybko. Śląsk został mistrzem,  bo zdobył najwiecej punktów. Najwieksze rozczarowanie panuje w Warszawie bo i Polonia i Legia zawiodły w końcówce sezonu. Lech zagra w pucharach ale trzeba wiedzieć, że w Poznaniu po odejsciu Rudniewa, Stilicia i Wojtkowiaka trudno bedzie dobrze zaprezentowac się w Europie. No chyba, że skauci Lecha kolejny raz świetnie wykonaja swoja pracę i ściagna zawczasu dobrych grajków. Samą młodzieżą bowiem zbyt daleko nie zajdziemy, ale zarówno Możdżeń , jak i Kamiński pokazali że mozna wychowac w Poznaniu dobrych piłkarzy. Po cichu licze, że Smuda po kłopotach w obronie zaryzykuje i wstawi Kamińskiego podczas EURO do pierwszego składu.
W pierwszej i drugiej lidze trwa zacieta walka o awanse i utrzymanie więc do tego wróce w nastepnych wpisach.
W naszej, trzeciej lidze sprawa awansu jest juz rozstrzygnięta. Lech Rypin okazał się najlepszym zespołem w stawce 16 druzyn, w tym takze okazał się lepszy od Polonii Sroda. Jeśli jeszcze podczas meczu w Środzie pomiedzy Polonią a Lechem można było mówic o dużym szczęściu rypinian o tyle mecz w Rypinie toczył sie pod dyktando gospodarzy i to oni byli lepsi, skuteczniejsi i w pełni zasłuzyli na wygrana w tym spotkaniu. Okazałi się klubem bardziej doswiadczonym , wszak juz czwarty!!! sezon są w czołówce III ligi . W Rypinie w tym roku wszystko było postawione na ostrzu noża, główny sponsor, pan Stefański zagroził, że w razie braku awansu wycofa sie z finansowania klubu. Jednoczesnie w tym sezonie zapewnił Lechowi bardzo duze środki finansowe, które dwukrotnie przewyższały budżety innych trzecioligowców. Ten wysoki budżet zapewnił szeroka i wyrównana kadre co okazało się głównym atutem rypinian w końcówce seoznu. Polonia zima nie dysponowała środkami na transfery , licząc, ze stabilizacja składu moze dać napradwe świetny wynik. Teraz mozemy gdybać jak potoczyłyby się losy awansu gdybyśmy nie mieli az tak duzo powaznych urazów zawodników z pierwszego składu. Tym niemniej bylismy jedynym zespołem, który podjął walkę z bardzo silnym rywalem i z pewnościa za dotychczasowe mecze należą się piłkarzom wielkie słowa uznania. Zostały nam jeszcze trzy mecze i w tych spotkaniach zamierzamy walczyc o jak najlepsze wyniki. Z pewnościa celem na teraz jest zajecie drugiego miejsca, które byłoby ogromnym sukcesem beniaminka III ligi.
Te ostatnie mecze posłuża takze analizie zespołu pod katem nastepnego sezonu. Kazdy z piłkarzy musi udowodnic swoja przydatność dla druzyny i pokazać, że zalezy mu na naszym klubie. Ja jako Prezes wielokrotnie podkreslałem, że chce inwestować w ludzi pracowitych, ambitnych , wyznaczajacych sobie wysokie cele. Jednoczesnie mam dużą wiarę w nasza młodzież i mam nadzieję, że w tym i nastepnym sezonie oni nam udowodnią, że bedziemy mieli z nich wiele radości.
 Jacek z Tomkiem mieli za zadanie wywalczyc awans , starajac się kontynuowac mysl szkoleniową Mariusza Bekasa. Naprawde niewiele im zabrakło do tego aby zadanie wykonac. Czego im więc zabrakło?
Po pierwsze jeszcze szerszego i bardziej wyrównanego składu, z pewnością doswiadczenia ale mysle także, że odwagi w wiekszym  korzystaniu z usług młodych zawodników. Dwa mecze były tego przykładem, w Koninie i Rypinie. Uważam, że w obu tych spotkaniach moglismy w ostatnich 20 minutach bardziej zaryzykować i dac więcej szans młodziezy. Zwłaszca podczas meczu w Rypinie, który przecież dawał jeszcze szanse na rywalizacje do końca zabrakło szkoleniowcom tej pewnej dawki ryzyka. Teraz, po meczu łatwo nam oceniac ale takze podczas meczu uważałem, ze nalezy dokonac większych zmian.
Co dalej?
Z pewnościa nastąpia zmiany ale o tym bedzie jeszcze czas napisać, i o szkoleniu młodziezy także.
Pozdrawiam.

Od mojego poprzedniego wpisu nie minęły jeszcze dwa tygodnie a w tym czasie wydarzyło sie w wielkopolskiej piłce ogromnie dużo. Juz w nastepną niedziele poznamy mistrza Polski, czy bedzie nim Lech Poznań? Mimo ,że wszyscy wielkopolanie o tym marzą sadze jednak, że nie . Najważniejsze, żeby Lech zagrał w przyszłym sezonie w europejskich pucharach co po ostatnich zwycięstwach z dwoma zespołami z Wa-wy jest bardzo prawdopodobne. To i tak bedzie wielki sukces kolejorza, który z opymizmem pozwoli patrzeć w przyszłość naszego jedynaka w ekstraklasie. Co jednak najwazniejsze to to, ze znakomita gra Lecha w kwietniu pozwoliła odzyskać temu klubowi wiarygodność wśród kibiców.
W Warcie jednak doszło do zmiany trenera, Owczarek zamienił Araszkiewicza. Trener potrzebuje zaufania władz klubu i czasu na wprowadzenie swojej mysli szkoleniowej. Mam nadzieje, że tak własnie bedzie z obecnym trenerem Warty, który w Jarocinie pracował jakop pierwszy trener ponad pięć lat i przyniosło to temu klubowi znakomity efekt. Oby tak własnie było w Warcie i życze trenerowi Owczarkowi wprowadzenia warciarzy ekspresem do ektraklasy. no moze jeszcze nie tym roku:)
W drugiej lidze pewien  utrzymania jest juz Jarota, który pod wodza młokosa Niedźwiedzia zdobył 9 punktów w 3 meczach nie tracąc przy tym bramki. Prawdziwe wejscie smoka 30 -letniego trenera i juz teraz mozna mysleć o kolejnym sezonie. Coraz gorzej niestety wygląda sytuacja pozostałych trzech drużyn z Wielkopolski. Oby nie było tak, że wszystkie trzy spadna bo wtedy z naszej III ligi spadnie aż 6 zespołów. To oznacza, że w przyszłym sezonie III liga bedzie miała zupełnie inny skład i z pewnościa jeszcze trudniej bedzie wtedy awansowac do II ligi.
No własnie co z tym awansem? Po wczorajszym remisie z Kobylinem mam 3 punkty straty do Lecha Rypin. Duzo to czy mało? Mało pod warunkiem, ze we wtorek nie przegramy w Rypinie. Na szczęście w tym meczu nikt nie bedzie pauzował za żółte kartki, choc niestety nadal mamy sporo absencji zwiazanych z urazami. Od poczatku rundy nie moze grac Łukasz Przybyłek, a w ostatnich dwóch tygoniach dołaczyli do niego: Paweł Przybyłek, Sławek Janicki i Michał Stańczyk. Cała czwórka stanowiła o sile Polonii w rundzie jesiennej a trzeba pamietać, że zima dołączył do nas tylko Maciej Kononowicz. Sytuacja jest więc trudna ale nie beznadziejna. Wiara pomaga przenosic góry więc nie pozostaje nam nic innego jak szybko zapomnieć o sobotnim remisie  i pojechac do Rypina po trzy punkty. Na ławce rezerwowej zostaje praktycznie sama młodzież z rocznika 1993 ale jak pokazał wczorajszy występ Adriana Błaszaka w tych piłkarzach jest nasza przyszłość. Adrian zagrał bez kompleksów, przy odrobinie spokoju mógł nawet strzelic bramkę. Na trybunach słyszałem naprawde wiele pochwał kierowanych pod jego adresem a to oznacza, że ci chłopcy maja potencjał, klub daje im mozliwość zaistnienia w piłce a tylko od nich zalezy czy ja wykorzystają. Ja wierzę, że tak i nadal zamierzam stawiać na młodzież , oczywiście pod warunkiem wykazania się pracowitością i zaangażowaniem.
Te cechy wpoił im przez lata Robert Halaburda , który był ich opiekunem przez ponad pięć lat co pozwala sądzić, że wytrzymaja próbę charakteru i ich gra przyniesie średzianom wiele radości.
Tym sposobem chciałem odnieść się do komentarza pod moim ostatnim wpisem. Doceniam porace i zaangazowanie Roberta, wiem że wykonuje swoja pracę najlepiej jak potrafi i przynosi to Polonii wiele dobrego . Tymczasem Hali ma jednak pod opieka młodzików,a pierwszym trenerem jest Jacek Nowaczyk. Duet trenerski Nowaczyk-Bekas spisuje się bardzo dobrze i w tym momencie nie ma tematu zmiany trenera w Polonii. Walczymy o awans i tylko to sie  liczy. Jak to mówią-wszystkie ręce na pokład i walczymy do upadłego !!!
 

Mamy dzis 17-go kwietnia, rozgrywki we wszystkich ligach wkraczaja w decydującą fazę. Co najbardziej cieszy Wielkopolan to rosnaca z meczu na meczu forma lechitów pod wodza Mariusza Rumaka. Najblizsze dwa tygodnie zdecydują o wyniku Lecha w tym sezonie i wierzę, że wygramy w Warszawie z Legią co bedzie dowodem na to, że Lech zagra w pucharach.
Wygrała też w sobote Warta, choc nie przyszło to jej łatwo. Trener Araszkiewicz na wszystkie sposoby mobilizuje swoich podopiecznych i dobrze by było, żeby Warta wygrywała dalej aby oddalić od siebie widmo walki o utrzymanie. Przez ostatnie dwa lata na Drodze Debińskiej zmieniło się bardzo wiele ale w sporcie chodzi przede wszystkim o wyniki a te póki co nie zadawalają Pani Prezes . Uważam, że Warta potrzebuje w tej chwili stabilizacji i wiekszego spokoju co powinno przynieść w dłuzszej perspektywie znacznie lepsze wyniki. Moim zdaniem władze Warty na nastepny sezon powinny zaufac duetowi trenerskiemu Araszkiewicz- Owczarek bo sa to ludzie uczciwi i bardzo pracowici i dobrze znający realia wielkopolskiego futbolu.Trzymam kciuki za Wartę!
 W drugiej lidze zapowiada sie walka do końca o utrzymanie, w której dużą rolę odgrywaja wielkopolskie zespoły. Jest jeszcze szansa, żeby zaden z wielkopolskich zespołów nie spadł do trzeciej ligi, choć zagrożone teoretycznie są wszystkie cztery. Wczoraj nastapiła zmiana trenera w Jarocie, Tomasza Mazurkiewicza zastąpił Janusz Niedźwiedź. To młody ale bardzo ambitny szkoleniowiec, który ma teraz duzo pracy ale i ogromna szanse na zaistnienie w trenerce. Po Mariuszu Rumaku to kolejny przykład, że nadchodzi nowa fala szkoleniowców wychowanych juz w zupełnie innych czasach. Ciesze, się że Prezesi zaczynaja ufac młodym ludziom bo potrzebujemy takiej zmiany pokoleniowej w naszym środowisku.
 W trudnej sytuacji znalazła sie Nielba, gdyz straciła ze wzgledu na kontuzje swojego asa Tomasza Mikołajczaka. Jesli trener Gruszka znajdzie w swoim zespole kolejnego bramkostrzelnego napastnika Nielba nadal bedzie miała duzą szansę na utrzymanie. Calisia wiosną gra znacznie lepiej niz jesienią i majac na ławce trenera Dziubka mozemy być pewni, że nie odpuści az do ostatniej minuty ostatniego meczu tego sezonu. Tur z kolei gra w kratke ale chyba na wszystkich zrobiło wrażenie ostatnie zwycięstwo w Głogowie z Chrobrym. Czyzby ten mecz był symptomem marszu w góre tabeli?
 My tez mamy powody do zadowolenia po niedzielnej victorii nad Sokołem Kleczew. Co najbardziej mnie cieszy to styl w jakim zespół odniósł to zwyciestwo. Motywacja druzyny, chęć odniesienia zwycięstwa i praca od pierwszej do ostatniej minuty meczu to cechy, które zdecydowały o wygranej. Niestety na kilka tygodni stracilismy Pawła Przybyłka a to przecież jeden z filarów naszego zespołu.  
To był tylko kolejny mały kroczek w drodze do wymarzonej drugiej ligi. Czeka nas jeszcze siedem bitew i wszystkie będa niezwykle trudne gdyz liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana . W zwiazku z sytuacja w drugiej lidze zagrozonych spadkiem z naszej ligi jest pięć, może nawet sześć druzyn co powoduje, że wszystkie praktycznie zespoły o cos walczą. Jest grupa klubów spokojnych o utrzymanie ale one z kolei walcza o jak najlepsze miejsce aby przed nastepnym sezonem mieć argumenty w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. I tak własnie powinna wygladać rywalizacja w polskiej piłce. Kazdy mecz ma toczyć sie przez całe  90 minut na pełnych obrotach aby kibice i obserwatorzy uwierzyli w odnowę naszego srodowiska.
Do zobaczenia w niedzielę na derbach z Rycerzami Wiosny, Unią Swarzedz!!!!!!
 

Dzisiaj chciałbym napisać nie o naszym klubie a o wielkopolskiej piłce. Uważam bowiem, że jej stan mógłby byc dużo lepszy. Wiadomo, że nasza wizytówka jest Lech a zaraz potem Warta. Te kluby działaja w profesjonalnej piłce, gdzie toczy sie gra o duże pieniadze a przede wszystkim utrzymanie tych klubów kosztuje krocie. Są one zarządzane przez zamożnych właścicieli czy sponsorów i sa bardzo medialne. To o życiu tych klubów dowiemy się najwięcej z mediów wszelkiego rodzaju i to zrozumiałe gdyż cała wielkopolska społeczność piłkarska im kibicuje.
Jaka jest zaś życie innych klubów z Wielkopolski?
 Mamy cztery zespoły w drugiej lidze, osiem w trzeciej, 32 w czwartej ,92 zespoły w klasach okregowych, 140 w A-Klasach i aż 150 w rozgrywkach B-Klasy. Daje to łącznie 420 klubów w rozgrywkach seniorskich panów. Dochodza do tego kluby piłki kobiecej, piłki młodziezowej i futsalu . Łącznie w Wielkopolsce działa prawie 500 klubów , w których uprawia sie piłkę nozną i które sa jednocześnie członkami Wielkopolskiego Związku Piłki Noznej. Nie musze mówić, że żadna inna dyscyplina sportowa w Wielkopolsce  nie cieszy sie takim zaintreresowaniem zawodników uprawiajacych sport czy kibiców.
Jak wykorzystujemy taki ogromny potencjał?
Niewystarczająco.
Co więc jest powodem tej sytuacji? Na pewno przyczyn jest kilka.
Jako pierwszą wymienił bym brak wiarygodności środowiska piłkarskiego w społeczeństwie. Afera korupcyjna, która toczyła rakiem przez kilkanaście lat polska piłkę odciska bardzo mocno swoje piętno na wizerunku piłkarzy, działaczy klubowych czy sędziów . Taka sytuacja utrudnia pozyskiwanie środków na finansowanie działalności klubów a także zniechęca władze samorzadowe do szerszej współracy z klubami.
Jako drugą przyczyne słabości wielkopolskiej piłki wymienił bym niewystarczająca działalność związku, który jest powołany do organizacji naszych rozgrywek ale też do popularyzacji piłki. Mam tu oczywiście na mysli WZPN, który powinien działać lepiej, taniej i skuteczniej.
Jako trzeci powód wymienił bym nas samych, czyli zarzadzajacych klubami. To od nas zależy wizerunek naszych klubów w naszej najblizszej okolicy, w naszej gminie czy powiecie. Uważam , że ciagle mamy tutaj bardzo dużo do zrobienia i z pewnościa powinnismy angazować w życie klubu jak najwięcej młodych ludzi gdyż to oni maja pasję, inwencję i bardzo często wiekszą wiedzę jak np. zaistnieć w internecie.
To moja diagnoza sytuacji wielkopolskiej piłki i jej podstawowych problemów. Zachecam do dyskusji na ten temat.
 Czy możemy z tym cos zrobić?   TAK , TAK,  TAK.
 Wspólnie z innymi osobami ze środowiska wielkopolskiej piłki powołałem do życia Inicjatywę Druga Połowa. Skupia ona grono osób, którym leży na sercu los wielkopolskiej piłki a co ważne przedstawia swoje pomysły jak wspólnie możemy zacząć polepszać sytuację naszych klubów i piłki noznej w Wielkopolsce.
Zapraszam na strone internetową tej inicjatywy jesli jesteś ciekawy co mozna zrobić:

www.inicjatywadrugapolowa.pl

Serdecznie pozdrawiam

Strasznie ostatnio nawalam z pisaniem na blogu. Fakt , faktem bardzo duzo się dzieje ostatnio w moim życiu i ciężko znaleźć mysli do pisania. Przede wszystkim 18-go marca urodził sie Franek Ratajczak, mój synek . Mama Marta i Franek czuja sie dobrze i juz wkrótce wrócą do domu. Wszyscy na nich czekamy z utęsknieniem.   W pracy także nawał obowiązków, juz wkrótce świeta wielkanocne i na rynku jaj dzieje się naprawdę dużo. Cały czas trzeba trzymać ręke na pulsie aby nic nie umknęło mojej uwadze.
 Jestesmy już tez po dwóch meczach Polonii w roku 2012. Niestety w obu uzyskalismy wyniki, które nie moga mnie zadowalać . Z pewnościa żadna z osób, którym leży na sercu dobro naszego klubu nie jest zadowolona.
Liczylismy, ze w Pucharze Polski zajdziemy dalej a tu klops juz w pierwszym tegorocznym meczu. To nie powinno się zdarzyć . Także pierwszy mecz ligowy 2012 roku nie przyniósł nam radości, choć nasza gra zwłaszcza w pierwszej połowie była znakomita . Komus jednak zależało aby Polonia punkty w Koninie straciła . Decyzje całej trójki sedziowskiej , przede wszystkim w pierwszej połowie meczu były skandaliczne i jak wiadomo mając jako dowód nagranie video złozyliśmy protest. Mamy nadzieje, że władze WZPN-u podejda do tego problemu z nalezyta powagą i winni poniosa konsekwencję. Jesli kibice maja chodzic na mecze, zawodnicy grac z zaangażowaniem a firmy wspierac rozwój piłki noznej nie wolno nam akceptować nieuczciwości. Przez swoje życie obejrzałem co najmniej kilka tysięcy meczów piłkarskich i wiem kiedy sedzia jest słaby i się myli. Z pewnościa w meczu Górnika z Polonia sędzia się nie mylił a działał z pełna premedytacją.
Kilka lat temu , dokładnie w 2008 roku miałem takie same spostrzeżenia po jednym z meczów. Po jakims czasie okazało się, że sędzia meczu Polonii z Gromem Plewiska został opłacony przez działaczy naszego rywala a sprawa skończyła sie w prokuraturze. Licze, że odpowiednie organy wyjasnią działania sedziów meczu Górnika z Polonią.
 Tym niemniej warto tez zauważyć, że nasza gra w drugiej połowie meczu w Koninie mogła byc lepsza a decyzje szkoleniowców inne i szybsze. Z pewnościa musimy poprawić skutecznośc gdyz piłka nożna polega przede wszystkim na strzelaniu goli. O tej starej piłkarskiej prawdzie bardzo bolesnie przekonuje sie tej wiosny zwłaszcza Lech Poznań . To juz naprawdę trzeba mieć pecha, żeby w sześciu spotkaniach nie strzelic bramki.
Znam Mariusza Rumaka gdyż często przyjezdżał do Środy na mecze kiedy jeszcze prowadził juniorów Lecha. Chciałbym aby mu sie powiodło a włodarzom poznańskiego klubu życze jeszcze co nieco cierpliwości . Jutro mecz Lecha ze Śląskiem i wierzę, że poznaniacy wreszczie się odblokują.

Tymczasem w tym tygodniu podjelismy decyzje o wycofaniu z rozgrywek zespołu juniorów starszych. Trzeba to przyznać, że w jakims sensie jest to nasza porazka.W przerwie zimowej kilku zawodników z juniorów przeszło do zespołu seniorów, kilku z rocznika 1994 nie wznowiło treningów a także kilku seniorów odeszło z Polonii. Maciej Matuszak i Piotr Maleszka raczej zakończyli gre w piłkę na poziomie ligowym , Mateusz Pluciński musiał zmienic otoczenie gdyż nie czuł sie w naszym klubie dobrze. Zdecydowalismy także, że lepiej bedzie dla Damiana Ludwiczaka i Jakuba Wisniewskiego jak zostana wypozyczeni na runde wiosenna do Kłosa zaniemysl.
Zima pozyskalismy zaś tylko jednego piłkarza, Macieja Kononowicza i okazało się, że brakuje nam pilkarzy na tyle zespołów ile mielismy jeszcze jesienia w rozgrywkach.
Zdecydowalismy więc, że wszyscy dotychczasowi zawodnicy zespołu juniorów starszych stanowić bedą druzyne rezerw a na mecze ten zespół bedzie wzmacniany piłkarzami z kadry pierwszego zespołu, która liczy 24 osoby. Tym sposobem wszyscy chetni do gry znaleźli swoje miejsce .
To zreszta moze byc ciekawe rozwiazanie na przyszłość aby chłopcy, którzy kończą wiek juniora młodszego byli przesuwani do zespołu rezerw. Tym sposobem mając 17,18, 19 lat beda rywalizować juz w zespole seniorów i moze dzieki temu szybciej beda gotowi na gre w pierszym zespole naszego klubu.
Juz jutro jedziemy do Leszna, choć to mecz wyjazdowy nie możemy sobie pozwolic na strate punktów. Do zobaczenia w Lesznie!!!

Inwestycje

1 komentarz

Dzisiaj niedziela, dwa dni temu wróciłem z krótkiego urlopu. Oczywiście nawet w czasie wypoczynku nie mogło braknąć akcentów piłkarskich. W Kołobrzegu wybrałem się na sparing Kotwicy z ME Lecha Poznań. Mecz był ciekawy, ale mnie najbardziej interesowała mozliwość obejrzenia nowego stadionu w tym mieście. W duzej mierze dzieki wsparciu UE ( 40%) w Kołobrzegu postawiono kosztem 23,5 mln złotych  nowoczesny obiekt, który z pewnością byłby marzeniem wielu włodarzy klubów, trzecio, drugo a nawet pierwszoligowych. Stadion im.Sebastiana Karpiniuka ma pojemność 3014 osób, w całości pod zadaszonymi trybunami. Do tego oświetlenie 1400 luxów, monitoring , przestronne , spełniajace wymogi licencyjne szatnie i całe zaplecze na świetnym poziomie. Co mi sie jednak najbardziej podoba to fakt, ze stadion jest tylko piłkarski a więc kibice siedza tak blisko murawy boiska jak to tylko jest mozliwe. Obiekt tak przypadł do gustu Duńczykom, że zamieszkaja podczas EURO w Kołobrzegu i na tym obiekcie bedą przygotowywać się do meczów . W rok od otwarcia tego stadionu odbyło sie tam juz kilka spotkań miedzynarodowych różnych reprezentacji młodzieżowych Polski i co warte podkreslenia frekwencja na tych spotkaniach była świetna. Kibice oczekują bowiem bezpiecznych, wygodnych i ładnych stadionów. To podstawowy warunek aby przyciagnąc ludzi na mecze, tak jak kinomanów do kina. Wystarczy zobaczyć jak remont kina w Środzie wpłynął na frekwencje w naszym „kinoplexie”.

Wracając zaś pojechałem z rodziną do Torunia aby obejrzeć sparing Polonii z Elana. I tam takze była okazja obejrzeć dopiero co oddane w użytkowanie Elany Centrum Treningowe, z nowoczesną sztuczna murawą, naturalnym boiskiem , orlikiem i innymi boiskami. Całośc uzupełniona jest bodajze osmioma szatniami. Warto wspomniec, że takze w Kołobrzegu jest pełnowymiarowe boisko ze sztuczna nawierzchnia.
 Widać więc dokładnie, że niektóre miasta mocno inwestuja w infrastrukture sportowa bo to jest absolutnie niezbedne aby za pare lat mówić o dobrym poziomie piłki w Polsce. Co ciekawe Kotwica kilka lat temu wywalczyła awans do II ligi ale musiała zrezygnować z gry gdyż nie miała gdzie grać. Poczekali i teraz są na dobrej drodze zeby ponownie wywalczyc awans a stadion juz tylko na nich czeka.  

Jak na tym tle wyglada sytuacja Polonii? Raczej niezbyt dobrze . Mamy co prawda Centrum Treningowe, które jednakże powstało głównie dzieki środkom od sponsorów . Nadal niestety na średzkim obiekcie nie ma szatni. Te , które sa na hali służą do obsługi hali. Kontenery zaś sa na poziomie o którym lepiej nie mówić. 
Mamy sztuczna płyte hokejową , na której piłkarze mogliby trenować lecz dopiero w tym roku maja być tam zainstalowane światła, ktore umożliwią treningi w  okresie jesienno-zimowym a więc wtedy gdy jest wielka potrzeba uzytkowania takiej murawy.
Jestesmy co najmniej kilka lat do tyłu w stosunku do miast, w których istnieje drużyna drugoligowa. Zarówno Kołobrzeg, Toruń jak i położone w Wielkopolsce Wagrowiec i Jarocin maja bazę o wiele bardziej rozwiniętą.  Jesli w Środzie powaznie traktujemy mozliwośc gry na wyzszym poziomie nie mozna dalej zwlekać z dalsza modernizacja. 
Od ubiegłego roku te zmiany w Środzie nastepują, mamy juz lepiej wygladajacy stadion. Ważne tez, że te inwestycje które już wykonano spełniaja wymogi II ligi. Zarówno boksy dla zawodników rezerwowych , nagłośnienie , tablica wyników jak i dopiero co postawiony sektor dla kibiców gości z pewnościa spełniaja wymogi II ligi. Aby jednak uzyskac licencje na gre  tych zmian potrzebnych jest duzo wiecej. Podrecznik licencyjny do II ligi jest dosyc konkretny więc nasze władze wiedza jak duzo jest do zrobienia. 
Obecnie najwięcej uwagi poswieca sie sprawie bezpieczeństwa. Na naszym stadionie konieczna jest więc rozbudowa monitoringu i budowa stanowiska dowodzenia dla służb. Aby grac w II lidze co najmniej 250 miejsc dla kibiców  powinno byc zadaszone ale najbardziej kosztowna jest koniecznośc oddania do dyspozycji kilku pomieszczeń: dla sędziów, dla obserwatorów, na konferencje prasowe, dla dziennikarzy oraz dla lekarzy. To wszystko oznacza, ze bez budowy kolejnego budynku na stadionie nie mamy co marzyć o otrzymaniu licencji.

Wydaje się, że sukcesy piłkarzy Polonii zaskoczyły  co nieco nasze władze ale mam nadzieję, że teraz gdy pojawiła sie realna szansa na sportowy awans nie bedziemy musieli jak Kotwica Kołobrzeg rezygnować z gry w wyzszej lidze.
Póki co wszystko w głowach i nogach  naszych piłkarzy. Jesli uda nam sie zająć miejsce premiowane mozliwoscia gry w II lidze juz tylko od władz miasta bedzie zależeć czy dane nam bedzie cieszyć sie rywalizacja z jeszcze lepszymi i bardziej znanymi klubami.

P.S.
Zapraszam do obejrzenia stadionu w Kołobrzegu:

http://stadiony.net/w_budowie/pol/stadion_kotwicy_kolobrzeg

Centrum Treningowe w Torunie, wraz z cennikiem

http://www.mosir.torun.pl/boiska/centrum-armii-ludowej.html

Podrecznik licencyjny dla II ligi:

http://www.pzpn.pl/index.php/Federacja/Dokumenty/System-licencyjny
( uchwała nr V/80 z dnia 12-13.10.2008


  • RSS